Nie wstydźcie się odmawiać Różańca sami, kiedy idziecie do szkoły, na uczelnie, czy do pracy, na ulicy i w środkach komunikacji publicznej... nie wahajcie się  promować go w domu waszym rodzicom i rodzeństwu.

Jan Paweł II

(XVIII Światowy Dzień Młodzież 2003r.)

Dla najmłodszych

Posłuchaj piosenek SzAR

You must have Flash Player installed in order to see this player.

Licznik odwiedzin

Odwiedziny [+/-]
Dzisiaj:
Wczoraj:
Przedwczoraj:
74
114
175

-61

Wszystkie odwiedziny
od 7 października 2009 306 636
Lipiec - Sierpień 2014 Drukuj Email

 

INTERNET Z MARYJĄ

DWUMIESIĘCZNIK SZKOLNEJ ARMII RÓŻAŃCOWEJ
Lipiec- sierpień 2014

Od redakcji

Bardzo serdecznie witamy naszych internetowych czytelników!

Mamy nadzieję, że wakacyjny czas pozwoli wam przeczytać nasz nowy dwumiesięcznik od „dechy do dechy” i wyda pozytywne owoce.

W numerze: cuda ,świadectwa, przestrogi, porady duchowe …

„Duchu Święty natchnij nas, miłości Boża pochłoń nas,
na właściwą drogę zaprowadź nas.

Maryjo Matko spojrzyj na nas,

z Jezusem błogosław nas.”


Naszą przewodniczką jest Maryja!


Z Nią każdy dzień wakacji pięknie mija,

bo nasze lenistwo do modlitwy szybko zwija.

Gdy zły duch kusi,

Jego działania w zarodku dusi.


Nie jedna deszczowa chmura z nieba ustępuje,

gdy Maryja dziesiątki różańca od nas otrzymuje.

Wtedy Ona ma specjalne "znajomości" w niebie,

i jest nam do pomocy w każdej potrzebie.


Gdy ktoś z modlitwy różańcowej rezygnuje,

niech wie, że zły duch już coś złego w nim knuje.

Niech szybko swój błąd naprawia,

bo człowiek bez modlitwy się nie zbawia. Z.B.



Redakcja: Bogusław Zapalski (red. naczelny), Mateusz Wąsacz, Małgorzata Sidorowicz

==============================================================================================

Zapraszamy na trzecie fatimskie spotkanie Maryi z dziećmi

Trzynastego lipca 1917r. zebrało się około 5 do 6 tys. ludzi. Oto 3 pierwsze zadania, które Maryja przedstawiła.

1. Ponowne zaproszenie na spotkanie: Chciałam was prosić, abyście 13-tego następnego miesiąca znowu tutaj przybyli.

2. Wołanie o różaniec: Odmawiajcie nadal w każdym dniu różaniec dla uczczenia Matki Bożej Różańcowej.

Ilustr.Merces Gil

3. Przekazanie modlitwy za grzeszników: Ofiarujcie się za grzeszników i często powtarzajcie modlitwę, szczególnie gdy czynicie ofiarę: „O Jezu, czynie to z miłości dla Ciebie, za nawrócenie grzeszników i na zadośćuczynienie za grzechy, obrażające Niepokalane Serce Maryi.”

4. Przekazanie modlitwy , która do dzisiaj jest odmawiana po każdym dziesiątku różańca:

Gdy będziecie odmawiać różaniec, mówcie po każdej dziesiątce: ”O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy , zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba, i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia”.

 

==============================================================================================

Objawienia Matki Bożej w Medziugorju (c.d.)

Jaki jest stan prawny tych  objawień na  dzień dzisiejszy?  Biskupi Mostaru, którym podlega Medziugorie są przeciwni objawieniom.  Jednak  w sytuacji, gdy fenomen Medziugorja rozrósł się w sposób ogromnie pozytywny i  pod względem owoców duchowych nie ma sobie równych w świecie, sprawę przejęła Stolica Apostolska. Odebrała biskupom Mostaru akta sprawy i wzięła wszystko w swoje ręce. Oficjalne stanowisko Watykanu wyrażone w wielu dokumentach streścił  kard. Tarcisio Bertone w książce „Ostatnia widząca z Fatimy”. Watykan nie wydaje jeszcze ostatecznego osądu, ponieważ objawienia jeszcze trwają. Na obecny czas, zdecydowanie nie przekreśla prawdziwości  Medziugorja i pokazuje zielone światło dla tych objawień. Uznaje Medziugorje za miejsce kultu Maryjnego, zezwala na udział w tym kulcie wszystkim katolickim pielgrzymkom, zezwala kapłanom nawiedzać to miejsce i przewodniczyć wiernym oraz  praktykować wszystkie formy pobożności.

Stanowisko Watykanu można  ująć w czterech punktach:

1. Oświadczenia biskupa Mostaru odzwierciedlają jego prywatną opinię i nie stanowią ostatecznego, oficjalnego sądu Kościoła.
2. W mocy pozostaje oświadczenie biskupów byłej Jugosławii, wydane w Zadarze 10 kwietnia 1991 r., które pozostawia wolną drogę przyszłym badaniom. Weryfikacja zatem będzie trwała nadal.
3. Zezwala się wiernym na prywatne pielgrzymki pod przewodnictwem duszpasterzy.
4. Wszyscy katoliccy pielgrzymi mogą odwiedzać Medjugorie, miejsce kultu maryjnego, gdzie możliwe jest praktykowanie wszystkich form pobożności.
Źródło: 'Gość niedzielny",42/2009.18-10-2009

Redakcja "I z M" w swoisty sposób odwiedza to miejsce kultu Maryjnego i pragnie pokazać szczególną formę pobożności tam rozwijaną jaką jest różaniec. W Fatimie jak i w Medziugoriu, Maryja niezmiennie głosi wielką potrzebę odmawiania różańca, jako podstawowy ratunek dla nawrócenia świata.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Ivan o swojej modlitwie! Wstaję o piątej i przez półtorej godziny się modlę. Potem jem śniadanie i idę do pracy. W południe znowu się modlę przez godzinę, po obiedzie wracam do pracy, a przed Mszą św, o 18.00 przychodzę do kościoła, by modlitwą przygotować się na spotkanie. W poniedziałek, środę i piątek, po nabożeństwie, około 21.00 spotykam się z grupą modlitewną, aby się modlić i medytować. W inne dni, po wieczornej Mszy św. wracam do domu na kolacje, później zamykam się w pokoju i odpoczywam modląc się. Moja praca jest sezonowa, przy uprawie tytoniu, ziemniaków i w winnicy.”

1981r.

Iwan czasami ustawia świeczkę lub lampkę koło krzyża, aby go oświetlić. Biblia jest dla niego największym natchnieniem w modlitwie. Zazwyczaj odczytuje jeden ustęp lub psalm,a potem długo go rozważa, co sprawia mu ogromną przyjemność. Czasami długo zatrzymuje się na słowie Jezus. Odmawia też modlitwy , które nauczyła go Matka Boża. Iwan prawie zawsze modli się w ciszy. Towarzyszy mu śpiew ptaków . Bardzo lubi adoracje. Na pytanie, czy zdarza mu się rozpraszać, odpowiada:

NIGDY…Kiedy się modlę, nie ja się modlę: to ktoś we mnie się modli.”

------------------------------

Spotkał Miss Ameryki!

Świadectwo teologa o. Rupcića po pobyciu w Medziugoriu.

Najpierw było spotkanie z widzącymi, potem wyraźne cuda, np. : uzdrowienie ślepego starca, Jozo Vasilija, i wielu innych chorych. Później widziałem wiele naturalnych cudów. Światło na Podbrdo. Czasami widziałem Maryję. W towarzystwie tysiąca pielgrzymów widziałem wirujące słońce i wiele innych fenomenów.

Spotkałem Miss Ameryki. Powiedziała mi, że właśnie wtedy gdy miała przystąpić do konkursu Miss Ameryki, kuzyn powiedział jej, aby pojechała do Medziugoria. Nie wiedziała co to jest. Kuzyn opowiedział jej o objawieniach Matki Bożej. Postanowiła tam pojechać. Oto co powiedziała:

Poczułam siłę. Przybyłam do Medziugorja. Moje nawrócenie nastąpiło podczas drogi krzyżowej. Wybuchłam płaczem. Były to łzy wolności. NIE BYŁAM JUŻ SOBĄ. Najlepsza rzecz wydarzyła się po moim powrocie . Zostałam wybrana Miss Ameryki. Nic nie czułam, ale to było ogromne szczęście, ponieważ gdziekolwiek jestem teraz zapraszana, mam szanse mówić o cudach jakie Maryja mi uczyniła. Teraz mówię tylko o Maryi.”

Maryja: Drogie dzieci! Pragnę was wezwać do przeżywania Mszy świętej. Jest wielu takich, którzy odczuwają jej piękno, lecz są i tacy, którzy niechętnie przychodzą. Ja was wybrałam drogie dzieci, a Jezus wam daje swoje łaski we Mszy świętej. Przeżywajcie świadomie Mszę świętą i niech przybycie na nią będzie dla was radością. Z miłością przychodźcie i przyjmujcie Mszę świętą.

Źródło:poz. nr 1

==============================================================================================

Z cyklu: Chcesz posłuchać Jezusa?

Jezus do francuskiej aktorki Gabrieli Bossis: Gabriela: Podczas obiadu u państwa X… byłam niezbyt miłosierna dla kogoś nieobecnego. Powiedział mi:

„Dla czego o tym powiedziałaś? Łatwo mogłaś powstrzymać się od tego”.

Jezus: Proś nieustannie, by Duch Świętości, Duch Święty, przyszedł i posiadł cię.

Nie szukaj nigdy nagród ziemskich. To zbyt krótkie!...

Gabriela: Czekając na pociąg na dworcu w Nicei, wśród moich pakunków modliłam się aby nadeszło Jego Królestwo. Jezus:

Tylko w twoim sercu znajduje schronienie, jesteś jedyna, która modli się na tym peronie.”

==============================================================================================

Z cyklu: Jak działa szatan?

Czy szatan jest widoczny?

Rozpoznanie tego tematu jest bardzo ważne dla każdego, ponieważ może być podstawową motywacją dla modlitwy i życia według przykazań Bożych. Wskazała na to Maryja w Fatimie, pokazując ma małym dzieciom piekło. Zmobilizowało to ich ogromnie do głębokiego życia duchowego i wydało potem wielkie owoce. Dwoje z nich już zostało ogłoszonych świętymi. Upoważnia nas to do zajmowania się tym tematem i przedstawiania go przede wszystkim w kontekście współczesnych zagrożeń duchowych.

Czy szatan jest widoczny?

W zasadzie nie. Potajemnie działa na nasze myśli. Wielu mistyków i świętych spotykało się jednak z szatanem w sposób widoczny. Oto opis dokonany przez św. Faustynę Kowalską.

Po skończonej adoracji w połowie drogo do celi, obstąpiło mnie mnóstwo psów czarnych, wielkich skacząc i wyjąc, chcąc mnie poszarpać w kawałki. Spostrzegłam, że nie są to psy, ale szatani. Jeden z nich przemówił ze złością: za to, żeś nam odebrała tej nocy tyle dusz, to my cię poszarpiemy w kawałki.

Odpowiedziałam, że jeżeli jest taka wola Boża najmiłosierniejszego, to szarpcie mnie w kawałki, bo na to słusznie zasłużyłam, bo jestem najnędzniejsza z grzeszników, a Bóg jest zawsze święty, sprawiedliwy i nieskończenie miłosierny.

Na te słowa odpowiedzieli wszyscy razem szatani: uciekajmy, bo nie jest sama, ale jest z nią Wszechmocny. I znikły jako pył, szum z drogi, a ja spokojnie, kończąc Te Deum, szłam do celi rozważając nieskończone i niezgłębione Miłosierdzie Boże.

Źródło:poz. nr 3

================================================================

Okultyzm

Szatan działa nieustannie , a jego wielkim owocem jest tak zwany okultyzm, czyli ogólnie mówiąc-tajemnicze moce. Są ludzie, którzy bez większego rozeznania, wierzą w różne „cudowne” sprawy. Mają ku temu swoje argumenty. Oto niektóre z nich: Tylu ludzi odzyskuje zdrowie w gabinetach bioterapeutów, znachorów i cudotwórców; sprawdzają się przepowiednie wróżek i jasnowidzów; można odczuć ciepło i przepływającą przez ciało energię podczas seansów reiki, w sanatoriach , w domach kultury przeprowadza się turnusy ćwiczeń określanych jako joga ,ktoś przestał pić alkohol po wizycie u hipnotyzera ...

Te i inne gotowe recepty na zdrowie są szeroko reklamowane przez zainteresowanych jak i przekazywane tak zwaną drogą , „przyjaciółka- przyjaciółce”. Rzeczywistość jest taka, że powyższe praktyki otwierają drogę do działania złych duchów. Oto przykład:

Wróżenie z kart

Przyznacie ,że wiele osób było u wróżki, aby poznać swoją przyszłość. Jak to jest niebezpieczne, opisuje Barbara.

Z wróżbami zetknęłam się w domu rodzinnym-mojej starszej siostrze wróżył z kart nasz ojciec. Siostra miała wtedy chłopaka i tata chciał wiedzieć, czy ten człowiek jest właściwym kandydatem na męża. Tata w trudnych sytuacjach, które wymagały rozeznania, stawiał zawsze pasjansa.

Ponieważ mój dom był domem bardzo katolickim- byłam przekonana, że wróżenie z kart nie jest niczym złym i nie sprzeciwia się pierwszemu przykazaniu.

Gdy byłam już pełnoletnia i wyjechałam z domu rodzinnego-zawsze, kiedy miałam jakieś problemy, szłam do wróżki. To ona miała mi wskazać drogę. Wychodziłam od niej zawsze pocieszona, bo przyszłość miała dla mnie świetlana. Tyle, że życie pokazywało co innego...Potem modne stało się czytanie horoskopów. Niby dla zabawy, ale czytałam je regularnie i wierzyłam, że to nic złego, że człowiek chce znać swoją przyszłość. Później zaczęłam interesować się radiestezją. Wierzyłam w złe działanie cieków- tzw. żył wodnych, dlatego zaprosiłam do swojego domu radiestetę. A ponieważ byłam zawsze słabego zdrowia i często chorowałam- korzystałam często z usług bioenergoterapeutów… Pewnego razu idąc ulicą, zobaczyłam na słupie elektrycznym ogłoszenie: ”Chcesz sprawdzić swoją aurę, przyjdź do nas…” Szybko połknęłam ten haczyk….Chcąc jeszcze pogłębić wiedzę na ten temat, zaczęłam kupować różne książki i czasopisma typu ‘Nieznany świat” z dziedziny wiedzy ezoterycznej i okultystycznej. Zapisałam się również na różne kursy: Reiki, Doskonalenia umysłu wg Silvy, kursy dietetyczne jak np. makrobiotyka…Ponieważ coraz bardziej upadałam na zdrowiu, trafiłam do pani, która leczyła mnie metodą Reiki.

To ona zachęcała mnie do uprawienia medytacji transcendentalnej, ucząc odpowiedniej metody i przekazując tajniki wiedzy ezoterycznej. Wtedy zaczęły się ze mną dziać różne dziwne rzeczy, które brałam za dobrą monetę, np. w sposób fizyczny odczuwałam przepływ „energii z kosmosu” przez moje ciało. Owa pani utwierdziła mnie w przekonaniu, że wszystko jest w porządku, że robię duże postępy i zachęcała do uprawiania tej medytacji dalej. To, co działo się potem, przeszło moje wszelkie wyobrażenia… Nie jestem w stanie opisać wszystkiego.Podam tylko jeden przykład: raz podczas takiej medytacji, jakaś siła kazała mi się położyć na dywanie. Parę minut później stopy i nogi zaczęły mi zamarzać na kość, zupełnie jakbym trzymała je w zamrażarce, choć temperatura na dworze sięgała prawie 30 stopni C. W pewnym momencie poczułam, że czyjeś ręce zaciskają moją szyję i duszą mnie coraz mocniej. Myślałam, że to już koniec, to naprawdę nie były żarty!... To było straszne doświadczenie…

Nie pamiętam teraz, czy w myślach wołałam do Boga, do którego zawsze się modliłam. Sądzę, że tak, bo po krótkiej chwili ucisk ustąpił i mogłam podnieść się z podłogi. Teraz wiem, że przeżyłam tylko dzięki Miłosierdziu Bożemu.. Krótko po tym doświadczeniu trafiłam do Odnowy w Duchu Świętym..

Dzięki Ci Panie, że uratowałeś moje życie od zguby…Ty sam wysłużyłeś je dla mnie na krzyżu i mówisz do mnie teraz:

Nie chcę Twojej śmierci, ale chcę żebyś żyła, bo ja mam plan dla twojego życia”.

Barbara, Ośrodek w Duchu Świętym, Łódź.                                         Źródło:poz. nr 7

==============================================================================================

Jak spędzać wakacje? Unikajcie takich dyskotek!

Świadectwo Anety.

Chociaż mam dopiero 17 lat, czuję się bardziej dorosła od niejednej 20-latki.Po pół roku jeżdżenia na dyskotekę zauważyłam, że jest to miejsce wyjątkowo odważnych zachowań dziewczyn i chłopców.

Ci, którzy tam bywają, nie tylko tańczą, ale narkotyzują się, piją, palą, przeklinają, no i …Właśnie, chłopcy mają tu doskonałą okazję, aby wykorzystać dziewczynę. Na dyskotece są one wyjątkowo wyluzowane…Moim zdaniem dyskoteka to miejsce straszne, swoiste piekło. Aneta

==============================================================================================

Z cyklu: Rozsądek pilnie poszukiwany.

Balowały wśród nagrobków

Dwie pijane 15-latki i ich 14-letnia koleżanka wybrały się na biłgorajski cmentarz. Nietrudno się domyślić, że nie po to, by pomodlić się za dusze zmarłych. Dziewczyny urządziły sobie tam zawody w rzucaniu do celu zniczami. W nocy policjanci, patrolujący okolice cmentarza, usłyszeli dobiegające stamtąd dźwięki rozbijanego szkła i jakieś okrzyki. Kiedy podeszli bliżej, ujrzeli trzy nastoletnie „rusałki”: skakały i tańczyły na grobach w takt muzyki odtwarzanej z telefonu komórkowego. Panny kopały płyty nagrobne i rzucały zniczami.

Zdążyły uszkodzić poważnie dwa nagrobki, na innych poniszczyły znicze i wieńce. Widok mundurowych nieco je widocznie zmieszał, bo rzuciły się do ucieczki. Policjanci okazali się jednak szybsi i wkrótce dziewczyny wylądowały na komisariacie. Nie potrafiły wyjaśnić, dlaczego na miejsce „dobrej” zabawy wybrały akurat cmentarz. Wezwano ich rodziców i zbadano stan trzeźwości. W organizmach miały od 0,7 do 1,3 promila alkoholu. Teraz poznają się bliżej z sądem rodzinnym i nieletnich. Policjanci ustalają, kto udostępnił im alkohol.

Pijani nastolatkowie łapią za kierownice

Miał 16 lat, 2 promile alkoholu w organizmie i „pożyczony” bez wiedzy właściciela samochód. Rozbił go w Borowinie Starozamojskiej. Kierowcą okazał się 16-letni mieszkaniec gm. Start Zamość, który nie miał prawa jazdy i w dodatku był pijany. Nastolatek będzie odpowiadał przed sądem dla nieletnich za kierowanie w stanie nietrzeźwości i krótkotrwałe użycie samochodu.

W Kalinowicach policjanci zatrzymali do rutynowej kontroli motorowej. Za kierownicą siedział 16-letni młodzieniec a na siedzeniu pasażera-14-letni jego kolega bez kasku ochronnego. To policjanci zauważyli od razu, a po chwili wyczuli woń alkoholu. Po zbadaniu alkomatem okazało się, że nastoletni kierowca miał w organizmie ponad 1 promil alkoholu, a jego młodszy kolega- ponad 1,3 prom.

==============================================================================================

Zagrożenia "globalnej pajęczyny"

Przedstawiamy streszczenie świadectwa zamieszczonego w dwumiesięczniku "Miłujcie  się", w którym zwracamy uwagę na jedną ze stron ujemnego wpływu Internetu na wybór odpowiednich wartości .

Jak większość nastolatków, również i ja pragnąłem posiadania stałego dostępu do Internetu w domu. W końcu moje marzenie się spełniło, lecz już po kilku dniach serwowania po stronach WWW nasyciłem się nimi. Nie przypuszczałem jednak, że „globalna pajęczyna” stanie się dla mnie tak wielkim zagrożeniem…Jak wiadomo, bardzo często można się spotkać w Internecie z reklamami o treści erotycznej. Początkowo wcale nie zwracałem na nie uwagi.

Jednak pewnego razu coś mnie podkusiło i kliknąłem myszką na jedną z nich. I od tego momentu wszystkie inne rzeczy przestały się liczyć…Swoje korzystanie z Internetu ograniczyłem tylko do wchodzenia na strony erotyczne; inne portale i miejsca w sieci związane z zainteresowaniami zupełnie przestały dla mnie istnieć. Liczyło się jedno: aby po przyjściu ze szkoły jak najszybciej włączyć komputer i oglądać pornograficzne filmy i zdjęcia, które bardzo niszczyły moją psychikę.

Już po 2 miesiącach takiego postępowania o niczym innym nie byłem w stanie myśleć…Po 3-miesięcznym okresie takiego bezcelowego życia, kiedy bardzo odsunąłem się od Boga, wreszcie zapragnąłem z tym skończyć.

fot.Archiwum Miłujcie się

W jakiś sposób udawało mi się ograniczyć wchodzenie na strony erotyczne, ale pomimo usilnych starań nie potrafiłem z tym się rozstać raz na zawsze. Bardzo wstydziłem się swojego postępowania…trafiłem na świadectwa osób, które wcześniej ukazały się w Miłujcie się! To właśnie one stały się dla mnie drogowskazem mówiącym o tym, że tylko Bóg i modlitwa mogą mnie uratować. Postanowiłem się modlić od tej pory rano i wieczorem, odmawiając koronkę do Miłosierdzia Bożego.

Chciałem się również wyspowiadać, lecz początkowo bałem się wyznać te swoje praktyki na spowiedzi, ponieważ było to dla mnie coś wstydliwego. Jednak umocniony modlitwą po kilku tygodniach poszedłem do konfesjonału i wyznałem swoje grzechy. Była to dla mnie bardzo radosna chwila….Jestem teraz szczęśliwy i wolny. Boga postawiłem na pierwszym miejscu; codziennie rano i wieczorem dziękuję Mu za wszystko dobro i proszę Go o kolejne łaski.

Wiem już, że to tylko dzięki Niemu życie może nabrać sensu i odnaleźć „to coś”. Teraz gdy popełnię jakiś grzech, od razu idę do spowiedzi. Przekonałem się, ze nie należy odkładać tego na później, gdyż wtedy zaczyna nam się wydawać, że wszystko straciło sens i że jesteśmy bardziej podatni na popełnienie kolejnego grzechu. Na niedzielną Msze św. chodzę z ogromną przyjemnością.Zaprenumerowałem także Miłujcie się! i czytając w nim świadectwa innych osób, postanowiłem napisać swoje, przez co , jak wierzę, umocniła się moja więź z Panem Bogiem. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Czytelnik

Źródło:poz. nr 8

===========================================================================================

Budziaszek- członek zespołu „Skaldowie”, mąż, ojciec, propagator modlitwy różańcowej.

 

Kto ma najwięcej zasług?

Myślę, że Święta Rodzina była najszczęśliwszą rodziną na świecie, ponieważ był w niej Jezus. W domu tym nie było ani jednego zbędnego mebla. Gdy Józef zachorował i nie mógł już pracować, narzędzia ciesielskie rozdano ubogim. Nie chcieli mieć w domu nic zbytecznego.

Jedni jadą do raju pociągiem, inni furmanką, a jeszcze inni zwyczajnie- idą na piechotę.  Według o. Pio-że właśnie ci ostatni mają najwięcej zasług.

Nie miałem butów i narzekałem, dopóki nie spotkałem człowieka bez stóp.

Źródło:poz. nr 4

==============================================================================================

Tajemnice Jana Pawła II (odc. 2)


Zanim rozmawiał z ludźmi, najpierw napełnił się Bogiem.

Jan Paweł II swój dzień najczęściej rozpoczynał od leżenia krzyżem w prywatnej kaplicy. Sam na sam z Bogiem…Dzień rozpoczynał zawsze od adoracji….Był po prostu umówiony z nim każdego dnia. Ponieważ postawił modlitwę w samym centrum, potrafił radzić sobie z najbardziej wypełnionym programem dnia, a każdy z nich był na większą chwałę Pana.

Widzieliśmy to w Krakowie na Wawelu podczas ostatniej wizyty w Polsce. Papież, jak każdy kapłan każdego dnia potrzebował rozmawiać z tym, którego reprezentuje. Nie przejmował się tym, że media nie znoszą ciszy. Poprosił nas o brewiarz i modlił się słowami psalmów, których także używał Jezus.

Rozważał słowa Pisma świętego, przeznaczone na dany dzień. Tak było podczas wielu podróży apostolskich. Zawsze znajdował czas na prywatną rozmowę z Bogiem. Zanim rozmawiał z ludźmi, najpierw napełnił się Bogiem.

Źródło:poz. nr 5

==============================================================================================

Czy modlicie się do Anioła Stróża ?

Świadectwo

Od kilku lat choruję, doświadczam częstych lęków. Zaczęłam modlić się do Anioła Stróża. Przypadkowo wpadła mi do ręki książka o życiu oj. Pio. Pewnego dnia, kiedy właśnie miałam lęki, otworzyłam książkę na stronie ze słowami:

„Przyślij mi swojego Anioła Stróża”.

Zamknęłam wtedy oczy, zaczęłam się modlić do mojego Anioła Stróża, prosić go mocno, żeby poszedł do oj. Pio i wyprosił łaskę, aby te lęki odeszły raz na zawsze. I naprawdę, po krótkim czasie, nie wiem ile to trwało, ale te lęki odeszły- to zniknęło. Zawsze modlę się przez łzy i dziękuję- także ze łzami. Przeraża mnie tylko to, że kiedy czasami komuś tłumaczę:

„Pomódl się do Anioła Stróża, oddaj wszystko Matce Boskiej!, patrzą na mnie, jakbym była nie z tego świata. Magda Źródło:poz. nr 9

----------------------------

Jolanta Różańska

Czy modlicie się czasami do Anioła Stróża osoby przeciwnej?

W sytuacjach trudnych w moim życiu, kiedy mam przeciw sobie osobę nieżyczliwą, posługującą się przewrotnością i fałszem...a taką bronią nie umiem i nie chcę się posługiwać, modlę się do jej Anioła Stróża. Wówczas umyka to zło, rodzi się inny, spokojny poziom kontaktu.

--------------------------------


Ostrzeżenie przed wypadkiem

Wracałam kiedyś późno w nocy ze spotkania modlitewnego. Dojeżdżałam już do skrzyżowania z  sygnalizacją świetlną. Nagle coś mi powiedziało: "zwolnij"! Zauważyłam, że jedzie TIR. Nagle poczułam, że mam zwolnić, bo ciężarówka przejedzie, mimo, że to ja miałam zielone światło. I faktycznie tak się stało.

Gdybym nie posłuchała tego wewnętrznego głosu, to pewnie nie było by mnie na tym świecie. Grażyna

Źródło:poz. nr 16

========================================================================================

Z cyklu: Czy wiesz ?

Odpowiedz na następujące pytania :

1. Miejsce, w którym szatan kusił Jezusa - - - - - - - - (8 liter)

2. Chrzciciel i jeden z ewangelistów - - -

3. Cześć różańca - - - - - - - - -

4. Uczelnia dla kleryków - - - - - - - - - -

Wybierz właściwą odpowiedź:

1.Jezus Chrystus opowiedział uczniom przypowieść o synu marnotrawnym, aby:

a) pouczyć o dobrym podziale majątku

b) ukazać Bożą miłość do grzeszników

2. a) Bóg stworzył świat w jednej chwili

b) Bóg stworzył świat w ciągu 6 dni

==============================================================================================

Na koniec wracamy do wypowiedzi członków SzAR o swojej modlitwie.

Moje pierwsze spotkanie z Panem Bogiem nastąpiło w czasie chrztu. Oglądając zdjęcia z tamtej uroczystości, szczególna uwagę zwróciłam na polanie wodą święconą głowy. Teraz wiem, że ksiądz czynił na niej znak krzyża.

Mojej pierwszej modlitwy nauczyła mnie babcia. „Aniele BOŻE" kazała niemiłosiernie wkuwać. Następne modlitwy „Zdrowaś Maryjo” oraz „Ojcze nasz”, również zaliczyłam do tego grona. Dopiero w drugiej klasie dowiedziałam się, że modlitwa to rozmowa z Panem Bogiem!.

Na początku zdziwiło mnie to bardzo , no bo przecież jak ja mam z kimś rozmawiać, skoro On nie odpowiada na pytania ani w żaden sposób nie włącza się do rozmowy. Gdy tego dnia wróciłam do domu, mama oczywiście zapytała mnie co było w szkole i opowiedziałam jejo tej rozmowie.

Wytłumaczyła mi wtedy, że w czasie tej „rozmowy”, można dziękować Jezusowi za wszystko co dla nas zrobił oraz prosić Go o coś bardzo ważnego… Od tamtego pamiętnego dnia, w którym dowiedziałam się czym jest modlitwa, codziennie przed snem rozmawiam z Jezusem. Opowiadam Mu o swoich problemach oraz o sprawach, w których nie wiem jak postąpić. Czuję, że podpowiada mi jak rozwiązać problem.

Modlitwa jest czymś dla mnie bardzo ważnym. Modlę się nie tylko kiedy idę spać, ale także gdy pomocy potrzebuję natychmiast, np.: gdy jestem w niebezpieczeństwie. Moje drugie bliższe spotkanie z Bogiem nastąpiło, kiedy po raz pierwszy przyjęłam Komunię Świętą. Na katechezach poprzedzających tą uroczystość, nauczyłam się wielu nowych modlitw, które przyjęłam jako rozmowę z Bogiem.

Dominika kl. VI „e”

==============================================================================================

Wszystkim CZYTELNIKOM życzymy pięknych, radosnych, słonecznych wakacji, z Panem Bogiem, Mszą św. i różańcem.


Żegnaj nam, żegnaj dziś szkoło, wolny już mamy czas,

składamy książki do teczki i wędrujemy w las.

W plecaku ma swoje miejsce, jedna bezcenna rzecz,

jest nią różaniec- najlepszy do walki ze złem- miecz.

==============================================================================================

Źródła:

1) Zorza P. „Medziugorje” 2) Bossis G.„On i ja” 3) Kowalska F." Dzienniczek
4) Budziaszek J. „Dzienniczek perkusisty”        5) Socci A. "Tajemnice Jana Pawła II"
6) Miesięcznik „Echo Maryi” VI 2009                  7) Miesięcznik „Szum z nieba nr.79
8) Dwumiesięcznik „Miłujcie się”nr.1, 2009        9) Dwumiesięcznik „Któż jak Bóg”nr.3, 2010
10) Chabiński  St. SAC „Z tobą Maryjo” 11) Jongen H. „Tajemnice Fatimy”
12) Kałdon St. OP „ W Sercu Maryi” 13) Łukaszewski W. „Ratunek z Fatimy"
14) Wolan M. „Pozorne niewinne i bezpieczne” 15) Fernando Leite, SJ, "Hiacynta z Fatimy", ilustr.Merces Gil
16) Miesięcznik rodzin katolickich,, "Cuda i łaski Boże"(nr. 35)
=================================================================================